Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Renee Bonneau. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Renee Bonneau. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 listopada 2012

RENEE BONNEAU "Requiem dla młodego żołnierza Monte Cassino"


Renee Bonneau jest pisarką powieści historycznych. Opowieść, którą przedstawia nam tym razem, jest w pewnej części fikcją literacką, napisaną jednak na autentycznych faktach historycznych.

„Tak naprawdę najtrudniej jest przebaczyć”, zdanie zamieszczone u szczytu okładki, bardzo dobrze obrazuje to, z czym zetkniemy się, czytając tą krótką powieść. Historię poznajemy z perspektywy mnicha z klasztoru Casamarii, blisko opactwa Monte Cassino. Jest rok 1944, trwa wojna, a w klasztorze, bracia roztaczają opiekę nad poszkodowanymi w walkach. Ojciec Matteo, jako jedyny mnich znający język niemiecki, przynosi rannym i często również umierającym otuchę poprzez rozmowę, czasem również pojednanie z Bogiem.

Pewnego dnia, do opactwa zostaje przywieziony dwudziestoletni oficer z ciężką raną klatki piersiowej. Okazuje się, że chłopak jest osobą wierzącą, a swoje cierpienie chce w jakiś sposób „uleczyć” poprzez zwykłą rozmowę z Matteo. Tak rodzi się przyjaźń pomiędzy, jakby nie było, dwoma stronami konfliktu (choć w klasztorze nie ma wrogów – są tylko ranni potrzebujący natychmiastowej pomocy). Lektura upływa czytelnikowi szybko na rozmowach o muzyce, o tym, jak spokojnie było przed wojną, o Toskanii i niedokończonych sprawach, które najprawdopodobniej już takie pozostaną.

Niezwykła, krótka opowieść o tym, jak ogromne spustoszenie sieje wojna. O tym, jak ciężko przebaczyć, jak boli strata, ale równocześnie o pięknie duszy i wspomnieniach, które choć na chwilę oddalają wizję bólu i śmierci. 

Napisana w sposób dosadny, ale i przystępny dla czytelnika. Prosta w odbiorze, co czyni ją dość melancholijną i smutną. O niesprawiedliwości losu. Warto poznać, piękne świadectwo.

Książkę otrzymałam od Wydawnictwa Promic. Dziękuję!